08.07.2013

BRESLAU POLAND RALLY 2013 - RELACJE Z KAŻDEGO ETAPU!

08.07.2013-aktualizacja
 

20-sta Jubileuszowa edycja Rajdu Drezno-Wrocław: Breslau Poland 2013! Na starcie stawiło się prawie 250 załóg (nawet naklejek sponsorów zabrakło i organizatorzy musieli dowieźć) nie spodziewano się takiej frakwencji. Na bieżąco przekazujemy Wam wiadomości z "pola bitwy". Naszymi wysłannikami jest DRAGON WINCH TEAM, których hasło przewodnie brzmi:  "DRAGON WINCH na nas zawsze możesz liczyć". Zapraszamy do śledzenia relacji na naszej stronie i na Facebooku. Poniżej informacje z poszczególnych etapów rajdu oraz GALERIA ZDJĘĆ:
 

06.07.2013, godz.21.00

BRESLAU POLAND RALLY 2013 - zakończony!!!

Szczęśliwie dotarli do mety i ukończyli ostatni odcinek. Długo czekaliśmy na wyniki, a oto one:
 

Klasyfikacja generalna QUADY:

  1. Remigiusz Kusy (POLARIS SCRAMBLER 850)
  2. Piotr Ceklarz (CAN-AM OUTLANDER)
  3. Maciek Markiewicz (CAN-AM RENEGADE)

...

  1. Alina Kramer (CAN-AM RENEGADE)
  2. Arek Boronowski "Hanys" (APOLLO 13)

...

  1. Andrzej Pieron (CAN-AM 800 OUTLANDER)

...

  1. Piotr Karpiuk "Pit Bull" (BASCHAN 400)

 

MOTOCYKLE:

 

  1. Henk Knuiman (KTM EXC450)
  2. Rico van der Sanden (KTM EXC500)
  3. David Wijnhoven (KTM 450 EXC)

...

  1. Michał Żukowski (KTM 500 EXC)
  2. Marcin Macała (KTM 250 EXC)

 

UTV

  1. Christophe Courtin, Piotr Wnęk (Polaris XP900)
  2. Alexandre Lefevre, Florent Langlet (Polaris XP 900)
  3. Jean-Marc Meunier, Yoann Buttafoghi (Polaris XP900)

...

  1. Paweł Styś, Tomasz Dębiński (Arctic Cat Wildcat 1000)

 

SAMOCHODY:

  1. Martin Haehle, Wolfang Braun (Toyota-BMW Proto)
  2. Cedric Porcher, Damien Kermorvant (Toyota "Mudracer" Proto)
  3. Marco Bragalone, Pericle Centra (Land Rover Defender)
     

CIĘŻARÓWKI LEKKIE:

  1. Patrick Toepfer, Inga Budde, Rainer Henzig (MZB Mercedes Unimog)
  2. Daniel Günther, Daniel Rudolph, Florian Günther (Unimog)
  3. Winneboud De Lille, Karel Vereecke (Unimog)
     

CIĘŻARÓWKI CIĘŻKIE:

  1. Harald Chemnitz, Philipp Beier, Thorsten Moeller (IFA)
  2. 2. Robert Striebe, Michael Braeunlich, Josefine Unger-Bachmann (MAN Kat)
  3. Mirco Andreae, Christian Offen (Mercedes Unimog)
     

GRATULACJE WSZYSTKIM ZAWODNIKOM!!!! Przejechać każdy odcinek i ukończyć rajd, niezależnie od miejsca, to jest nie lada wyczyn!

Wkrótce podsumowanie Breslau Rally. Zapraszamy również do galerii zdjęć u dołu strony pod tekstem!

 

06.07.2013, godz. 7.00

Breslau Poland Rally 2013 - ostatni 8 etap!!!!
Drodzy Kibice, trzymajcie mocno kciuki! DRAGON WINCH TEAM JEDZIE DZISIAJ W KOMPLECIE! Alina, Hanys, Pit Bull, Maciek zwarci i gotowi, sprzęty reanimowane. Start ok. 9.00!!!! Do przejechania 100km. POWODZENIA!!!!
 

05.07.2013, godz. 11.00

Zapytaliśmy się Hanysa, przed dzisiejszym startem (start został opóźniony i wstartowali dopiero ok. 12-stej), co sądzi o tegorocznej edycji  rajdu Drezno - Wrocław?:
 

"Jaki jest  Breslau Poland Rally? Morderczy, szybki i błotny i zorganizowany z niemiecką precyzją! Trudny nawigacyjnie i nieprzewidywalny oraz  niebezpieczny... Ale wszyscy chcą się z nim zmierzyć. Na dwa etapy do końca rajdu zostało niewielu uczestników. Każdy z nich pragnie stanąć na mecie. Tutaj każdy ma swój Breslau i zmaga się nie tylko z terenem ale i z własnymi słabościami... Wczoraj włoski motocyklista próbował wyprzedzić quada i rolował...złamał obojczyk ale pierwsze słowa, jakie wykrzyczał to "jak ja dojadę do mety?". Potem widziałem jeszcze tylko kilka rolek samochodziarzy... połamane ramy, drążki i ...ręce! Sztuką jest dojechać do mety i taki jest plan. I jeszcze jedno, jadę dalej dla Kibiców, którzy na każdym kroku dopingują Polakom! Z dumą noszę koszulkę z orzełkiem i logiem mojego sponsora Dragon Winch".
 

05.07.2013, godz. 10.00

Breslau Poland Rally - etap 7. Od wczesnego rana z campu zawodnicy podążają 180 km do Boryszyna skąd ok. 11 wystartują do Hannibala - 250 km ciężkiej przeprawy wodnej! Zatem na campie w Żaganiu -Tomaszowie będą zapewne późno w nocy. Nocka, jak zwykle będzie pracowita dla mechaników (ale pocieszenie, że będzie to już ostatnia pracowita noc!), a rano ostatni 8 etap - 70km i trzy grube przeprawy wodne, to tak na koniec, żeby wszyscy zapamiętali dobrze, że na Drezno-Wrocław nie ma miękkiej gry! Wyłączony został niestety Żaganiec czyli odcinków cross country w zasadzie nie będzie, a szkoda. Trzymamy oczywiście kciuki za POLAKÓW! A DRAGON WINCH TEAM jedzie oczywiście dalej: Alina Kramer - twarda BABA!, Maciek Markiewicz i oczywiście HANYS, który nie odpuści!

Quada Pit Bulla pomimo dostarczonych części, nie Udało się jeszcze uruchomić ale jest światełko w tunelu, że jutro wystartuje na ostatni odcinek! Maciek Markiewicz spadł z pierwszego miejsca i na prowadzenie wysunął się zwycięzca poprzedniej edycji Remigiusz Kusy. Ale przez dwa dni ciężkiej przeprawy jeszcze wszystko może się zmienić.
 

04.07.2013, godz. 20.00

Breslau Poland Rally - etap 6 zakończony! Ekipa DRAGON WINCH TEAM przekroczyła metę o 17.00. Pomimo dzisiejszych problemów na 54 kilometrze, o których pisaliśmy wcześniej (ułamana końcówka drążka kierowniczego w quadzie Aliny i problemy z chłodzeniem w Apollo 13 Hanysa) udało im się ukończyć szczęśliwie ten odcinek.


Szkoda, że znowu pojawiły się problemy ze sprzętem, bo dzisiejszy etap nie był trudny pod kątem przeprawy, w większości były to proste, na których co prawda mocno się pyliło ale można było upalać sprzęt i jechać ile fabryka lub tuning pozwalał! Ale tak to już jest, same chęci czasem nie wystarczą, tu musi wszystko współgrać ze sobą.

Chyba powoli zmęczenie dopada Hanysa, bo nawet nie chce mu się gadać... Język się plącze, a powieki same zamykają... Nie ma się co dziwić, jest co jechać, a do tego jeszcze dzisiejsze wysokie temperatury! A z ciekawostek to, jak ktoś ma problemy z nadwagą, to polecamy! Hanys schudł już 7 kg, a Andrzej Pieron z Teamu Janosik - 10 kg (Team konkurencyjny ale Andrzej to ponoć wporzo chłop) A kuracja, jak się patrzy!
Później podamy Wam szczegóły przeprowadzki campu do Żagania.


Nie znamy jeszcze oficjalnej klasyfikacji generalnej po dzisiejszym etapie ale po etapie 5-tym, klasyfikacja  przedstawiała się następująco (szósty etap nie przyniósł wiele zmian):

Motocykle Enduro:

  1. Knuiman Henk

...

  1. Żukowski Michał

...

  1. Macała Marcin


ATV:

  1. Markiewicz Maciej
  2. Kusy Remigiusz
  3. Ceklarz Piotr
  4. Pieron Andrzej

...

  1. Kramer Alina
  2. Boronowski Arkadiusz

...

  1. Karpiuk Piotr

 

Jutro tj. w piatek 05 lipca zawodnicy wyruszają z campu i dojeżdżają do Boryszyna, skąd startują do Hannibala, a stamtąd prosto już do Żagania (Tomaszowa) - stolicy polskiego off-roadu! Całe zaplecze logistyczne jedzie samochodami, a nasi riderzy na swoich maszynach. Nie będzie niestety stref tankowania i będą zmuszeni korzystać ze stacji benzynowych. A teraz nie wiadomo, czy  pakować cały ten majdan czy naprawiać sprzęt?
 

04.07.2013, godz. 13.30

Gorący news z Poland Breslau Rally! "Drobne" problemy techniczne ekipy DRAGON WINCH TEAM. Na 54 kilometrze Alina uderzyła w drzewo i urwała się końcówka drążka kierowniczego w quadzie ale Jej na szczęście nic się nie stało!

Hanys z kolei ma problemy z wentylatorem, znowu układ chłodzenia nawala. Obecnie są na 82-gim kilometrze i jadą 30km/h, powoli i ostrożnie, byle ukończyć odcinek! A ich team powiększył o szwajcara Ralfa Greislera, którego przygarnęli, gdyż padła mu nawigacja! DRAGON WINCH TEAM, na nas zawsze możesz liczyć! A Hanys dalej prowadzi w klasie do 500cm3 i w klasie prototypów! : )))

 

04.07.2013, godz. 10.00

Poland Breslau Rally – etap 6. Do przejechania 180km. Dzisiejszy odcinek jest odcinkiem, który miał odbyć się w ubiegłą niedzielę ale został skrócony ze względu na działania wojskowe na poligonie drawskim. Podczas tego etapu będzie na pewno dużo prostych i zarazem szybkich odcinków. A co naprawdę dzisiejszy dzień przyniesie, to zobaczymy! Zawodnicy Dragon Winch Team startowali sukcesywnie od godziny 8.15.
 

Z pozytywnych wiadomości , to pojawiła szansa na wystartowanie w jutrzejszym etapie Pit Bulla! A to wszystko dzięki fantastycznej ekipie z firmy SZEKLA 4X4 http://szakla4x4.pl/pl/   , która wspomaga naszą ekipę i wysyła na bieżąco potrzebne części do quadów! Wczoraj przyszły klocki dla Hanysa i Pit Bulla, a dzisiaj powinny dojść  łożyska.
 

Quad Hanysa w nocy został rozebrany na części pierwsze, to co można było, zostało wymienione! Sprzęt zwarty i gotowy ruszył do boju! Układ chłodniczy w quadzie Aliny również udałao się reanimować i pomknęła dzisiaj dalej! Alina nie poddawaj się i pokaż, że kobiety nie ugnął się przed byle jakim błotkiem!
 

Trzymajcie  kciuki za naszych, meta już blisko!!!!

 

03.07.2013, godz. 21.30

Dzisiejszy  5 już etap rajdu Drezno-Wrocław można swobodnie nazwać Dakarem. Palące słońce, dużo pasku, dużo prawdziwego ścigania, dużo prostych, na których  500tka Hanysa odchodziła od zmysłów, a przy tym ku zaskoczeniu, niezbyt trudne przeprawy.  Za wyjątkiem może jednej, podczas której, gdyby nie utrzymał  swojego Apollo, to stracił by quada  na dobre.  A wszystko za sprawą progu podwodnego, którego nikt chyba się nie spodziewał....to właśnie tam  był świadkiem , jak wysoki na ponad trzy metry MAN zatopił się prawie po dach no…. i już tam został.
 

Hanys dotarł do mety parę minut po 20-stej po 9:38 godzinach jazdy i jak nam wtedy powiedział "mógłbym jeszcze przejechać ze stówkę, dzisiaj czuję się, jak „młody Bóg”. Połowę odcinka jechał  razem z Aliną Kramer, zmieniali się na czubie w nawigowaniu i wszystko byłoby super , gdyby nie układ chłodzenia Jej Can-Ama. Nie dało się nic na miejscu zrobić i Alina została czekając na podwózkę… Hanys pomknął dalej.
 

W porównaniu z wczorajszym odcinkiem,  którego połowa  przebiegała w absolutnym i niewyobrażalnym dla zwykłego śmiertelnika gnoju i błocie po cyce,  dzisiejszy odcinek, to prawie czysta poezja…  ale martwi jeszcze jeden fakt, iż robi się coraz bardziej pusto na trasie… małych tzn. lekkich samochodów prawie już nie widać, a z ciężarówek zostało może 50%. Ciekawe ile załóg i sprzętów dociągnie do mety?
 

W quadach nadal doskonale radzą sobie Andrzej Pieron, który przyjechał dzisiaj,  jako pierwszy z czasem 06:54:03 i to bez kar, za nim Maciek Markiewicz +11:23 i Remigiusz Kusy  +12:07. Brawo! Nasi górą!
 

A przed mechanikami znowu kolejna ciężka noc aby quady zreanimować i "postawić na nogi", tak aby rano były, jak nowe i niosły naszych riderów prosto do mety!

Niebawem poznamy aktualną generalną klasyfikację po 5-tym etapie.

 

03.07.2013, godz. 10.00

Breslau Poland Rally - etap piąty czas zacząć! Dzisiejszy etap z powodu operacji wojskowych na poligonie drawskim skrócono do 210 km ale jednocześnie rajd zostanie tu o jeden dzień dłużej! Za to w Żaganiu zawodnicy będą mieli do pokonania tylko jeden odcinek ale najtrudniejszy dzień będzie w piątek - Hannibal... Na razie jednak skupmy się na dzisiejszym etapie i sytuacji na "froncie"
 

Dobre i złe wieści! Zacznijmy od tych gorszych... Pit Bull niestety nie jedzie dalej... nie udało się reanimować quada... pomimo starań mechaników-cudotwórców nie udało się...tylny napęd uszkodzony... to już koniec jazdy dla Piotra...
 

A dobra wiadomość, to że Hanys jedzie dalej! Chłodnice były tak zatkane, że nie można ich było nawet wyczyścić pod ciśnieniem... fachowcy użyli igły z drutu od spawarki, żeby przepchać każdą lamelkę w chłodnicach (oby tylko się nie okazało, że są za bardzo przepchane??) Hanys jest rozgoryczony po wczorajszym etapie, a to z powodu awarii jego trackera (awarii tych sprzętów podczas tego rajdu już było trochę...) dostał 24h kary i wylądował wczoraj na 11 pozycji! Po zgłoszonym proteście - 17h! Nastawienie Hanysa jeszcze pozytywne do dalszej jazdy... On tak łatwo nie odpuszcza, w końcu to HANYS! Kontuzja stawu skokowego daje o sobie znać, dalej nim nie rusza ale dzięki wczorajszemu etapowi zeszła opuchlizna!
 

No i kolejna świetna informacja, że w generalce prowadzi DRAGON WINCH TEAM dzięki Maćkowi Markiewiczowi (CanAm Renegade), który jest liderem w klasie quad! Brawo i tak trzymaj! Na drugim miejscu kilkanaście sekund później Remigiusz Kusy (Polaris Scrambler 850XF), na trzeciej pozycji Piotr Ceklarz (CanAm Outlander), piąta Andrzej Pieron (CanAm Outlander), a na dziewiątym Alina Kramer!
 

A nasi motocykliści po wczorajszym ciężkim dniu: 10 - Marcin Macała, 13 - Michał Żukowski, co w generalce niestety zaowocowało zmianami i Michał stracił prowazdenie i obecnie zajmuje szóstą lokatę (3 godz. straty do prowadzącego Henrika Knuimana), a Marcin jest zaraz za nim na siódmym miejscu! Walczcie dalej Chłopaki!

Część załóg już wyruszyła! Hanys start o 10.30! Trzymamy za naszych!!!! Powodzenia!!!!

 

02.07.2013, godz. 22.30

Breslau Poland Rally – dzisiejszy dzień można nazwać dniem czystek. Dzisiaj zawodnicy mieli do przejechania 255km – do tej pory jeszcze sporo z nich nie wróciło z odcinka. Prawdopodobnie, aż 50% załóg samochodowych wycofało się z dalszej rywalizacji z różnych przyczyn. W quadach też trochę niewiadomych... szwajcarowi rozleciał się silnik i raczej nie pojedzie, a w naszym pierwotnym Teamie Dragon Winch też dużo znaków zapytania. Czy pojedzie dalej Pit Bull? To się okaże chyba dopiero przed startem. Po dzisiejszych przygodach mechanicy walczą już prawie cały dzień. Uszkodzony jest tylny napęd… Ale jest jeszcze cała noc więc nie traćmy nadziei! Hanys z kolei ledwo dojechał ale układ chłodzenia w jego quadzie jest w stanie agonii… rozbierany jest cały silnik… teraz to wszystko w rękach mechaników, a i cud, by się przydał! A o samopoczucie i stan fizyczny lepiej nie pytać….
 

Rano poinformujemy Was drodzy Kibice, CZY i Z KIM jedziemy z dalej! Ale przynajmniej druga część Teamu jedzie w miarę bez większych problemów. Alina ledwo żyje ale jedzie! Maciek - oby tak dalej!

Jeszcze dwie godziny temu do bazy przyjechało zaledwie 10 samochodów, 14 ciężarówek, quady i motocykle. Najtrudniejsza była przeprawa przez wodę na ostatnim PKC. Tam sprzęty padały, jak muchy. W obozie obecnie gwarno, jak w ulu wszystkie załogi remontują swoje sprzęty, spawają, wymieniają i łatają, co się tylko da. W nocy trudno jest spać, gdyż jest tak głośno od pracujących agregatów! Wyniki tradycyjnie będą znane dopiero w środku nocy albo i nad ranem. Ale na pewno jesteśmy w czołówce w quadach i motocyklach, czyli w tych klasach, w których startowaliśmy – tylko dlaczego nie ma żadnej załogi samochodowej? No cóż, może tym razem quady i motocykle będą docenione??? W Drawsku szykuje się ciężka noc, która wiele rozstrzygnie... Trzymajcie kciuki!

 

02.07.2013, godz. 9.00

Breslau Poland Rally - niepokojąca informacja z trasy!
Pit Bull donosi: "Na 8-mym kilometrze podbiło mnie na skarpie, udało mi się wylądować ale napęd był już tylko na prawe koło, nagle zaczęło niebezpiecznie ściągać quada ale udało mi się zeskoczyć! Okazało się, że urwana jest tylna oś, nie wiem czy coś jeszcze...? Muszę teraz czekać prawie trzy godziny, żeby można było mnie ściągnąć z trasy (dopiero, jak przejadą ciężarówki serwis będzie mógł wjechać) Mam nadzieję, że uda się połatać sprzęt...! Wczoraj też ledwo dojechałem... łańcuch padł zaraz za metą! Cud, że dojechałem w takim stanie... A z wczorajszych jeszcze quadowych newsów, to....kilka rolek i połamane palce..."
Hanys jedzie dalej sam! Trzymajcie za Niego kciuki!

 

02.07.2013, godz. 7.30

Wczorajsza przeprawa stanowiła nie lada wyzwanie pływające dla sprzętu i zawodników. Bardziej przydałyby się pontony! Połowa ekipy DRAGON WINCH TEAM dojechała około 17tej Maciek Markiewicz i Alina Kramer! Alina świetnie sobie radzi od samego początku, a podobno to słaba płeć : ))) Ale fakt, że Jej Can-Am 1000 to chyba odpowiedni sprzęt na taki rajd.
 

Z Hanysem i Pit Bullem kontakt się urwał po 14-stej i aż do 21.30 nie było wiadomo, gdzie są ale w końcu szczęśliwie dojechali! Biorąc pod uwagę ich przygody po drodze w postaci braku paliwa i połamanego quada Hanysa, to cud, że dojechali. Całą noc trwała reanimacja sprzętu, spawanie już nie tylko ramy ale i różnych innych elementów. Dziś znowu ponad 260 km jazdy, co w odniesieniu do wczorajszego dnia może zająć Chłopakom i z 18 godzin!  Start o 8.00.
 

Najbardziej Hanysa i Pit Bulla polubili motocykliści i UTV-owcy, których wyciągali po drodze i nikogo nie zostawili w potrzebie. Pomimo słabego tempa awansowali na 10 i 11 pozycję! Średnia prędkość quada Hanysa na piasku wynosiła 63km/h, gdzie najszybszy wczoraj Żukowski Michał - endurowiec uzyskał prędkość 163km/h z pomiaru gps i tym samym prowadzi w stawce!Maciek Albinowski, który zawitał do campu wspomaga chłopaków duchowo (nawet dowiózł zimnego Tigera na ostatni PKC) Dzisiaj od rana leje! Zobaczymy jak będzie potem... Po wczorajszej rolce noga Hanysa nie jest w dobrej kondycji (nie zgina jej w stawie skokowym). Będzie jechał dopóki będzie można... Trzymamy mocno kciuki! Powodzenia dla naszych! Polacy do przodu!!!
 

ENDURO:

  1. ŻUKOWSKI MICHAŁ
  2. KNUIMAN
  3. JUEN
     

QUAD/ATV:

  1. KUSY REMIGIUSZ
  2. MARKIEWICZ MACIEJ
  3. CEKLORZ PIOTR

     

01.07.2013, godz. 21.40

Po trzynastu godzinach walki w terenie, głównie z głęboką wodą, Hanys i Pit Bull w końcu dojechali do bazy! Narazie są zbyt zmęczenie, żeby relacjonować. Wybaczcie!

 

01.07.2013, godz. 14.00

Breslau Poland Rally 14.00 - DRAGON WINCH TEAM donosi: Mamy przymusowy postój... w dwusuwie ciągły brak paliwa...Pit Bull zużył już cały zapas, teraz czekamy aż dowiozą... A mój quad ma niestety większy problem... zaliczyłem grubą rolkę, quad spadł na mnie, coś mam z nogą ale wolę nie patrzeć.. ale mniejsza o to, najgorsze, bo Apollo trochę się skrócił i nie ma już hamulców (ułamana klamka hamulca) i czeka go spawanie ramy! Mechanicy muszą być dziś cudotwórcami! Jesteśmy gdzieś na 80-tym km, a cały odcinek ma z 250km, a teren nie nastraja rwące rzeki, błoto po pas i takie tam... Jedziemy dalej....

 

01.07.2013, godz. 7.30

Breslau Poland Rally - DRAGON WINCH TEAM DONOSI: Hanys "Jednak nasze polskie tereny nie rozpieszczają. Odcinek nocny dał nam nieźle popalić. Startowałem, jako pierwszy z czwartej pozycji, Pit Bull z ostatniej. Ale, że Team musi trzymać się razem, zdecydowałem poczekać, kosztem straty dobrej lokaty, na swojego Team Partnera. Zdaję sobie sprawę, że jest to debiut Piotra w quadach i od razu został rzucony na głęboką wodę - szacun! Nie mogłem zatem postąpić inaczej. Kibice wybaczą! Ważne, żebyśmy dojechali do mety! A wczorajsza nocka pokazała, że żarty już się skończyły i wytrzymałość sprzętów jest ograniczona. Wróciliśmy około 1.30 do bazy. Jeść, spać czy naprawiać sprzęt? Ale nasi Mechanicy nas wyręczyli i całą noc walczyli, żebyśmy rano mogli wystartować.
 

Na trasie prowadziłem grupę chyba z 20-stu pojazdów wraz z dwoma autami. Niestety sprzęt Pit Bulla zbuntował się i wrócił na lince. Aliny Can-Am poradził i uciągnął. Przeprawialiśmy się przez głęboką wodę i tony błota, a do tego jeszcze zimno (gdzie to lato?). Pocieszające jest, że i tak Polacy górą! DRAGON WINCH TEAM prowadzi: Maciek Markiewicz na pierwszym! Ja z racji, że startowałem pierwszy, a opóźniłem jadzę z wiadomych przyczyn, wylądowałem na ostatniej pozycji. Takie są reguły gry! Ale jedziemy dalej! DRAGON WINCH TEAM NA NAS ZAWSZE MOŻESZ LICZYĆ!

 

30.06.2013, godz. 8.00

Breslau Rally - 8.00 Motocykle i quady startują zawodnik po zawodniku do I-go Oesu. Odcinek specjalny nie jest dzisiaj długi, bo liczy tylko 16 km ale pamiętając jak wyglądał Prolog to wszystkiego można się spodziewać, łatwo na pewno nie będzie!

A drugi powód krótkiego odcinka, to przejazd później całego campu do Drawska Pomorskiego. Przemieszczają się do Polski oczywiście samochodami. Ale, żeby nie mieli zbyt dobrze, to po męczącej jeździe czeka ich jeszcze odcinek nocny ok. 65 km. Oczywiście trzymamy kciuki za naszych! Powodzenia, to będzie męczący dzień!

 

29.06.2013, godz. 22.00

Znamy już oficjalne wyniki po Prologu:
Polacy w Klasie Quad:

  1. Piotr Ceklorz
  2. Remigiusz Kusy
  3. Maciej Markiewicz
  4. Arek Boronowski
  5.  Andrzej Pieron

...

  1. Alina Kramer

...

  1. Piotr Karpiuk


W klasyfikacji teamowej Dragon Winch Team na drugim miejscu.
w klasie Motocykli:

  1. Michał Żukowski

...

  1. Marcin Macała


To dopiero początek, jutro się zacznie...


 

29.06.2013, godz. 20.00

Jak się dowiedzieliśmy, przed startem do dzisiejszego Prologu, organizatorzy Breslau Rally nie chcieli przepuścić dwuosobowego teamu DRAGON WINCH TEAM. Okazało się, że teamy aby mogły być liczone do klasyfikacji teamowej muszą być trzy, czteroosobowe. No ale na szczęście nasza ekipa rozwiązała ten problem (aczkolwiek dziwny) i powiększyła swój team o kolejne dwie osoby. Zatem oficjalny skład DRAGON WINCH TEAM podczas Breslau Poland Rally to: Piotr Karpiuk "Pit Bull", Arek Boronowski "Hanys" oraz Alina Kramer i Maciek Markiewicz. Tylko dajcie czadu!
 

Zobaczcie, jak radziły sobie ciężarówki podczas Prologu:


https://www.youtube.com/embed/cLgEb8ZQZNk

źródło: Rallye Dresden Breslau

 

 

29.06.2013, godz. 16.00

Hanys: "Jesteśmy po Prologu. Osiem kółek po 4 km w błocie, metodą 0-1-kową czyli albo full gaz albo wcale! Moja 500-tka ledwo wytrzymała to ciśnienie, a to dopiero początek... Ale nie wiedziałem, że potrafi skakać... Zaskoczył mnie swoim komentarzem Pit Bull: "Hanys to był zły pomysł, że wziąłeś mnie na rajd quadem..." I teraz mi to mówi?????"
 

Za motocyklami i quadami jechały samochody (niestety bez Polaków), a obecnie trwa wyścig ciężarówek około 40! To jest widok, jak takie potężne monstra się ścigają!

 

29.06.2013, godz. 10.00

Załogi właśnie przygotowują się do Prologu. O 11.00 wystaruje pierwszy motocyklista. A oto nasi polscy quadowcy startujący na Breslau Poland Rally:

Alina Kramer - brawo Alina!
Remigiusz Kusy
Andrzej Pieron
Piotr Ceklorz "Łysy"
Maciek Markiewicz
oraz DRAGON WINCH TEAM: Arkadiusz Boronowski "Hanys" i Piotr Karpiuk "Pit Bull"

Polskę reprezentuje jeszcze dwóch motocyklistów Michał Żukowski i Marcin Matała ale nie widać samochodziarzy : (
Trzymamy kciuki za naszych!!! Polacy pokażcie, kto tu rządzi!

 

28.06.2013, godz. 8.00

"Piątkowa odprawa trwała ponad 1,5 godziny. Z ciekawostek: dla zawodników jest przygotowane codziennie 1000 litrów kawy. Czy to oznacza, ze roadbook jest tak zawile napisany, żeby zawodnicy wracali nad ranem do campu? To się okaże w niedziele. Póki co Prolog czyli 8 okrążeń toru motocrosowego - szkoda, że nie wziąłem ośki..... Dużo wody i błota. Ma być sporo widzów - będzie show! Na campie setki pojazdów . Rajd zdominowany jednak przez załogi francuskie i niemieckie. Ale odprawa była też po polsku"

 

28.06.2013, godz. 17.00

Hanys relacjonuje: "Dojazd do pierwszego campu na Breslau Rally zajął nam cały dzień. Przy zmiennej aurze podróż A4 z kilkutonowym zestawem nie była łatwa. Po drodze zakupy, obiad i rozmyślania czego zabrakło. Skarpety, gogle, paliwo? Nie mamy paliwa... I tak w koło. Patrząc na pobliskie lasy dostrzegam rozlewiska i wysoki stan wody w każdej strudze czy rzeczce.

Czy mokry czerwiec pokaże ile sprzętów musi nauczyć się pływać? To już będzie wiadomo w niedziele po pierwszym oesie. Startujemy w mieście, gdzie rzeka Elba pokazała w tym miesiącu, jak potrafi wylać..."

 

28.06.2013

Ekipa "DRAGON WINCH TEAM" w składzie Arkadiusz Boronowski "Hanys" i Piotr Karpiuk "Pit Bull" podążają w stronę Klettwitz, w okolice toru Lausitzring, gdzie rozpocznie się Rajd Drezno-Wrocław, Breslau Rally! A my towarzyszyliśmy Hanysowi i najważniejszemu człowiekowi w Teamie Zbyszkowi, który jest Logistykiem w drodze do pierwszego z trzech Campów. Dzisiaj przez cały dzień do obozu sukcesywnie zjeżdżają wszystkie ekipy. Camp powoli się zapełnia. Dzisiaj również przeprowadzane są badania techniczne pojazdów oraz szkolenia z pierwszej pomocy. Odprawa kierowców rozpocznie się o godziny 21.00. Na sobotę między 10.30, a 19.00 zaplanowany został Prolog. Do Drawska -Pomorskiego Camp przejedzie w niedzielę. Powodzenia Chłopaki!

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności