26.09.2015

W NIEDZIELĘ POZNAMY MEDALISTÓW PGE EKSTRALIGI

26.09.2015
 

W niedzielę finisz PGE Ekstraligi. W Lesznie mrożą szampany. Zanosi się na wielką fetę 16 tysięcy kibiców. Wielki dzień może też mieć Martin Vaculik i jego Unia Tarnów. Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że po pięciu latach przerwy Drużynowym Mistrzem Polski zostanie FOGO Unia Leszno.
 

Jeżeli tak się stanie, to będzie to czternaste mistrzostwo „Byków”, ale dopiero trzecie w tym wieku. Ostatni raz Unia była mistrzem w 2010 roku. Dzisiaj w Lesznie nie ma jednak żadnego zawodnika z tamtej ekipy (Hampel, Batchelor, Kołodziej, Baliński, Adams, Pavlic, S. Musielak, Shields). Teraz Uniści znów mogą być najlepsi, bo pierwszy mecz finałowy w Częstochowie wygrali z BETARD Spartą i wypracowali aż osiem punktów zaliczki. W zgodnej opinii tylko jakiś potworny pech mógłby odebrać im złote medale.

Jeżeli dopną swego, to sprawiedliwości stanie się zadość. FOGO Unia w cuglach wygrała bowiem rundę zasadniczą, w której podołała roli faworyta.

- Dla mnie Unia to nie tylko mistrz tego sezonu, ale najmocniejszy zespół, jaki jeździł w ligach polskich w ostatnim dziesięcioleciu - uważa Zenon Plech, polski wicemistrz świata. - Działacze zbudowali doskonale rozumiejący się zespół. Nawet gdy ktoś ma słabszy dzień, to inni go zastępują. Na siedemnaście meczów w sezonie Unia przegrała tylko trzy. To najlepszy komentarz do wszystkiego. Sparta walczyła w pierwszym finale, ale nie miała wystarczających argumentów. Dla wrocławian ten sezon też się jednak kończy pozytywnie. Przecież przed sezonem nikt nie sądził, że w ogóle zdobędą jakikolwiek medal – dodaje.


Zawodnicy i działacze z Leszna przestrzegają przed przedwczesną koronacją i pewnie bardziej kurtuazyjnie mówią jeszcze o piętnastu wyścigach rewanżowego spotkania.

- Nic nie jest przesądzone. Sparta to mocna i nieobliczalna ekipa, która bardzo dobrze czuje się na naszym torze. Rewanż nie będzie żadnym spacerkiem - uważa Piotr Rusiecki, prezes FOGO Unii i jeden z twórców jej potęgi.


BETARD Sparta nawet jak nie zdoła odrobić strat z pierwszego meczu i przegra dwumecz, to i tak nie może odczuwać niedosytu. Nie dość, że nikt przed sezonem na nią nie stawiał, to jeszcze wraca na podium po dłuższej przerwie. Ostatni raz - ówczesny Atlas Wrocław - zdobył brąz w 2007 roku. Tak więc nawet porażka w dwumeczu z FOGO Unią nie zmieni tego, że drużyna Piotra Barona to największe odkrycie tego sezonu PGE Ekstraligi.


Losy brązowego medalu także wydają się przesądzone. Unia Tarnów nieoczekiwanie wygrała w Toruniu aż dziesięcioma punktami. Na własnym torze musi tylko postawić kropkę nad "i".

- To takie piłkarskie 2:0 na wyjeździe, ale nie ma mowy o lekceważeniu przeciwnika - mówi Paweł Baran, trener tarnowian. - Cieszy mnie postawa całej drużyny, a zwłaszcza juniorów, u których coś drgnęło. Zwłaszcza Madej jeździ coraz lepiej.


Torunianie przegrali u siebie, bo rzekomo nie radzą sobie na twardych torach, na których z kolei jak ryba w wodzie czują się tarnowianie. Taka też nawierzchnia zapewne będzie w rewanżu w Tarnowie.

- Nie jest prawdą, że twarde tory nie są dla nas. A co było w meczu z FOGO Unią w półfinale? Na twardym torze wygraliśmy z mistrzem 10 punktami - zaznacza Jacek Gajewski, menedżer KS Toruń.


Torunianie ostatni raz zdobyli medal DMP dwa lata temu. W 2013 roku zostali wicemistrzami.

Jeżeli Unia wygra dwumeczu, to po raz czwarty z rzędu stanie na podium DMP. W 2012 roku była mistrzem, w 2013 i 2014 zajmowała trzecie miejsca. W każdym z tych krążków swój udział miał Martin Vaculik.

- Mam wielką ochotę na czwarty krążek, ale nie wieszajcie mi go przed rewanżem. Jest duża szansa, ale jeszcze poczekajmy. Medal w tak silniej lidze to wielka sprawa, a cztery medale z rzędu to chyba najlepsza wizytówka tarnowskiego żużla, który pokazuje jak jest dobrze zorganizowany i jaki jest mocny - podkreśla Vaculik.

Przypomnijmy, że remisy w dwumeczach premiują drużyny wyżej sklasyfikowane w rundzie zasadniczej, a więc FOGO Unię Leszno i Unię Tarnów.
 

XVIII RUNDA PGE EKSTRALIGI (27.09.2015)

Mecz o I miejsce (rewanż)
FOGO UNIA LESZNO - BETARD SPARTA WROCŁAW (godz. 19.30, transmisja w nSport+)

FOGO Unia:
9. Nicki Pedersen
10. Tobiasz Musielak
11. Przemysław Pawlicki
12. Emil Sayfutdinov
13. Grzegorz Zengota
14. Piotr Pawlicki
15. -

BETARD Sparta:
1. Tai Woffinden
2. Vaclav Milik
3. Tomasz Jędrzejak
4. Michael Jepsen Jensen
5. Maciej Janowski
6. Maksym Drabik
7. -.

I mecz: BETARD Sparta - FOGO Unia 41:49
Sędziuje Krzysztof Meyze (Wtelno)



Mecz o III miejsce (rewanż)
UNIA TARNÓW - KS TORUŃ (godz. 16.30, transmisja w nSport+)

Unia Tarnów:
9. Martin Vaculik
10. Artur Mroczka
11. Leon Madsen
12. Kenneth Bjerre
13. Janusz Kołodziej
14. Arkadiusz Madej
15. -

KS Toruń:
1. Kacper Gomólski
2. Grigorij Laguta
3. Chris Holder
4. Jason Doyle
5. Adrian Miedziński
6. Paweł Przedpełski
7. -

I mecz: KS Toruń - Unia T. 40:50
Sędziuje Wojciech Grodzki (Opole)
 

info. prasowa: Speedway Ekstraliga

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej. Więcej w Polityce Prywatności